Brusznica na bakaliach, jesienne przetwory na zimę, voila!

By 19 września, 2017Słodkości dla wegan

Wow, wow!!!! zawołałam, gdy po 4 dniach smażenia brusznicy z rodzynkami, suszonymi figami, cynamonem i goździkami wreszcie spróbowałam to jesienne kulinarne cudo 🙂 nie dość, że mój dom od kilku dni pachnie wspaniale korzennymi, ciepłymi  przyprawami to jeszcze ten cudowny słodki z odrobiną cierpkości, jesienny smak…naprawdę warto, warto robić jesienne przetwory 🙂

Składniki:

  • 2kg brusznicy leśnej
  • 12-14 dużych suszonych fig
  • 1.5 do 2  szklanek rodzynek (im więcej tym powidła będą słodsze)
  • 1 szklanka białej morwy
  • 1 kopiasta łyżeczka cynamonu
  • około 10 goździków

Umyj i odsącz na sitku owoce.

Przelej wrzątkiem bakalie. Pokrój figi.

Smaż owoce wraz z bakaliami (bez dodatku wody!!!) na bardzo małym ogniu, od czasu do czasu mieszając kilka dni, do czasu, aż się ładnie zmaserują, przestaną być cierpkie i staną się słodkie (mnie zajęło to 4 dni :). Długie smażenie powoduje, że powidła staną się słodkie bez konieczności dodawania cukru, a o to przecież chodzi 🙂

 

Gdy powidła są jeszcze gorące przełóż je do wyparzonyh, suchych weków. Odstaw „do góry nogami” na kilka godzin.

Następnego dnia włóż je na 10-15 minut do nagrzanego do temperatury 100 C piekarnika. Voila! Gotowe!

Cudownie prawda, że będziecie mogli póżną jesienią i zimą delektować się ich niezwykłym smakiem 🙂